27 grudnia to ten moment, kiedy w mieszkaniu zaczyna brakować… cierpliwości do pudeł. Lampki plączą się jak zawsze, bombki „na chwilę” lądują na stole, a nietrafione prezenty czekają na zwrot, bo do 14 dni ucieka szybciej niż myślisz.
27 grudnia to ten moment, kiedy w mieszkaniu zaczyna brakować… cierpliwości do pudeł. Lampki plączą się jak zawsze, bombki „na chwilę” lądują na stole, a nietrafione prezenty czekają na zwrot, bo do 14 dni ucieka szybciej niż myślisz.